5 cech złego copywritera. Jeśli masz 3 z nich, to bardzo nam przykro...

Data wpisu: 18.04.2016
Zdjęcia główne

Copywriter na pewno nie jest typowym zawodem. Trudno mówić o pracy w konkretnym wymiarze godzinowym, pewności zatrudnienia, gwarancji spływania stałych, bardzo intratnych zleceń. Mimo to mnóstwo osób sądzi, że może sobie w tej branży poradzić – ba, nawet zostać jej gwiazdami. Nie jest to jednak takie proste.

W Solumie Content właściwie codziennie weryfikujemy czyjeś plany i marzenia, bo wciąż szukamy współpracowników z zewnątrz. Niestety, od pewnego czasu normą jest, że zgłaszają się do nas ludzie mający wysokie mniemanie o sobie, ale niepotrafiący tego w żaden sposób potwierdzić. Zawsze obserwujemy u nich 5 cech złego copywritera, które w zasadzie są dyskwalifikujące. Oto one.

 

  1. Lenistwo – leniwy copywriter nigdy nie odnajdzie się w tej branży. Nie w czasach, gdy coraz częściej wymaga się od niego nie tylko kreatywności, ale także pełnienia roli webwritera, dziennikarza i researchera. Lenistwo jest fatalną cechą wielu młodych ludzi, którzy chcą dla nas pracować, a później są wielce zaskoczeni, że oczekujemy od nich „wydajności” na poziomie przynajmniej 5-6 merytorycznych, dobrych jakościowo tekstów dziennie – dla ścisłości niezbyt obszernych.

  2. Nierzetelność – jeśli copywriter jest nierzetelny, to błyskawicznie przepadnie w naszej branży. Ta cecha często łączy się z lenistwem – polega na fatalnym researchu, braku analizy materiałów dostarczonych przez klienta, a w skrajnych przypadkach oddawaniu tekstu bez jego wcześniejszego sprawdzenia.

  3. Nieterminowość – w naszej branży terminowe oddanie zlecenia oznacza, że jest ono gotowe dzień przed ustalonym z klientem terminem. Wówczas nie tylko możemy mile zaskoczyć klienta, ale dajemy sobie jeszcze chwilę na wprowadzenie ewentualnych poprawek, skonsultowanie treści, danie szansy „natchnieniu”, które może pojawić się całkiem znienacka. Copywriter, który terminy ma w nosie, bo przecież jest „artystą”, to żaden fachowiec – nikt nie będzie chciał z nim współpracować.

  4. Zbyt wysokie mniemanie o sobie – nowe pokolenie tzw. copywriterów myli pewność siebie i swoich umiejętności z butą, co nigdy nie jest mile widziane. Oddają tekst, my – bardziej doświadczeni koledzy po fachu – odsyłamy poprawki, a w odpowiedzi słyszymy, że „się nie znamy i nie rozumiemy intencji”. No cóż, mając na koncie wiele tysięcy realizacji mamy chyba prawo oceniać kompetencje innych. Butny, najczęściej bardzo młody copywriter nie przyjmuje tego do wiadomości. Strach pomyśleć, jak potraktuje klienta, który ośmieli się podważyć jakość jego pracy.

  5. Brak chęci do nauki – copywriting nie jest szczególnie wiekową profesją, a mimo to z powodzeniem można poznać fascynującą historię jest początków, rozwoju i ewolucji do obecnej postaci. Co więcej, to dziedzina, w której wciąż pojawiają się nowe trendy. Copywriterzy muszą uczyć się od siebie, podglądać konkurencję, czytać – zarówno opracowania branżowe, jak i generalnie literaturę – uzupełniać zasób słownictwa. Dobry copywriter inspiruje się wszystkim i wciąż szuka dla siebie nowych dróg, aby wypracować własny, rozpoznawalny styl. Ktoś, kto nie ma takiej potrzeby, zadowala się małymi sukcesami i – to nasza częsta obserwacja – skupia się tylko na pieniądzach, niczego nie osiągnie. Na pewno nie na dłuższą metę.

 

Jak wspomnieliśmy w tytule – jeśli masz 3 z tych 5 cech, to raczej nie możesz liczyć na wypracowanie sobie silnej pozycji w branży i zbieranie laurów. Klienci nie będą do Ciebie walić wszystkimi możliwymi kanałami. Nie będziesz cenionym podwykonawcą dla większych agencji. No cóż – może pora poszukać innej drogi?