Content marketing dla firmy z nudnej branży. Jak się za to zabrać?

Data wpisu: 21.12.2019

Na pewno wielokrotnie zetknąłeś się z teorią, że każda firma promującą swoją markę w sieci powinna prowadzić własnego bloga. To nieprawda. W przypadku niektórych firm mogłoby to przynieść odwrotny skutek i wręcz zaszkodzić ich wizerunkowi. Dotyczy to – ogólnie rzecz ujmując – biznesów z nudnych branż, jak techniczna, projektowa, produkcyjna, metalurgiczna itd. Umówmy się: mało która osoba spoza branży szuka artykułów zbudowanych wokół bardzo specjalistycznych zagadnień. Nie oznacza to jednak, że jeśli działasz w takim sektorze, powinieneś całkowicie darować sobie content marketing. Sprawdź inne sposoby na wdrożenie tej strategii i wykorzystanie jej dla zbudowania eksperckiego wizerunku marki.

Dlaczego potrzebujesz content marketingu, ale niekoniecznie bloga?

Załóżmy, że masz firmę, która skupuje i recyklinguje odpady, na przykład złom. Postanawiasz prowadzić blog, początkowo świetnie Ci idzie, bo można na ten temat napisać sporo ciekawych artykułów. Prędzej czy później skończą Ci się jednak pomysły. Pisanie o czymś, co z założenia nie jest szczególnie interesujące, to na dłuższą metę udręka. Efekt jest taki, że firmy z nudnych branż, które poszły w kierunku blogowania, po czasie porzucają ten pomysł, blog leży odłogiem, a to nie przyczynia się do profesjonalizacji wizerunku marki.

Druga kwestia: artykuły blogowe powinny być przystępne językowo, aby mogły zainteresować przypadkowego czytelnika. Jak osiągnąć ten efekt, gdy zamierzamy opisać proces projektowania i produkcji turbiny parowej?

Spłycanie tematu jest jakimś rozwiązaniem, ale to niestety negatywnie odbije się na wizerunku marki w sytuacji, gdy artykuł przeczytają branżowi eksperci potencjalnie zainteresowani podjęciem współpracy z firmą.

Blog na szczęście nie jest jedynym narzędziem content marketingu. Pomimo tego, że odradzamy blogowanie firmom z nudnych, czy po prostu trudnych branż, jednocześnie zachęcamy do inwestowania w inne formy contentu. Specyfiką takich biznesów jest to, że nawiązują one współpracę głównie w formule B2B, czyli adresują ofertę do innych firm i profesjonalistów. Potencjalny kontrahent z pewnością będzie chciał dobrze poznać przedsiębiorstwo, z którym planuje zawrzeć umowę. Zrobi to czytając treść opublikowaną chociażby na firmowej stronie internetowej. To daje nam szerokie pole do popisu w zakresie tworzenia profesjonalnego, angażującego contentu.

Content marketing na stronie firmy

Strona internetowa przedsiębiorstwa jest kopalnią wartościowego contentu, a przynajmniej powinna być. W trudnej, nudnej branży, zawsze bardzo dobrze sprawdzają się profesjonalne treści opisujące firmę, jej dokonania, zespół, technologie, patenty. Są one skierowane do klienta biznesowego, a więc powinny w umiejętny sposób łączyć elementy specjalistyczne z marketingowymi. Warto zadbać o to, aby na stronie nie zabrakło:

  • Rozbudowanych opisów produktów
  • Bardzo dobrego tekstu „O firmie”
  • Treści prezentujących zespół przedsiębiorstwa
  • Instrukcji, przewodników – również w formie multimedialnej, na przykład filmów instruktażowych
  • Rozbudowanego działu FAQ, czyli z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania
  • Działu aktualności, w którym można stosować elementy e-PR
  • Tak zwanych testymoniali, czyli najciekawszych opinii zadowolonych klientów, które budują renomę przedsiębiorstwa

Dystrybucja wartościowego contentu

Poza działaniami na firmowej stronie internetowej, nie można również zaniedbywać kwestii tworzenia contentu przeznaczonego do dystrybucji na zewnątrz. Celem takich działań jest zwiększanie rozpoznawalności marki i kreowanie jej profesjonalnego wizerunku. Tutaj świetnie sprawdzają się takie narzędzia, jak:

  • Artykuły eksperckie i poradnikowe
  • Wywiady z twórcą czy kluczowymi pracownikami firmy
  • E-booki ze specjalistyczną treścią
  • Case study publikowane na portalach branżowych
  • Treści wideo w formie np. wywiadu z ekspertem

Na koniec warto podkreślić, że nawet w specjalistycznych, nudnych i trudnych branżach, podstawą jest tworzenie contentu z myślą o czytelniku, a dopiero w drugiej kolejności o robotach wyszukiwarki. Co oczywiście nie przeszkadza w tym, aby prawidłowo zoptymalizować treść pod kątem SEO, z czym z pewnością poradzi sobie każda profesjonalna agencja content marketingowa.

 

Autor wpisu: Michał Wynarski Soluma Content.

Wszystkie działy