Długość jednak ma znaczenie. Google zaczyna zwracać baczną uwagę na obszerność tekstów

Data wpisu: 17.01.2018
Zdjęcie główne #977 - Długość jednak ma znaczenie. Google zaczyna zwracać baczną uwagę na obszerność tekstów

„Jaka stawka za 1000 znaków?” To standardowe pytanie kierowane do copywriterów lada moment przestanie być aktualne. 2018 rok przyniesie istotną zmianę w podejściu algorytmu Google do kwestii długości tekstów. Za bardziej wartościowe będą (lub już są) uznawane te treści, które mają powyżej minimum 2000 znaków ze spacjami. Co to oznacza dla właścicieli stron internetowych, portali i przede wszystkim e-sklepów? Odpowiedź jest prosta: szykują się dalsze inwestycje w content marketing.

Krótki tekst mało wartościowy?

To zbyt daleko idące uproszczenie, jednak pamiętajmy, że roboty Google wciąż nie są doskonałą realizacją idei sztucznej inteligencji. W dużej mierze ich działania są binarne: albo coś pasuje do skryptu, albo nie. Algorytm nie jest w stanie obiektywnie ocenić jakości danego artykułu, opisu produktu czy tekstu opisującego usługę. Dlatego zwraca uwagę na pewne szczegóły, w tym na długość.

Algorytm myśli w ten sposób: im dłuższy tekst, tym prawdopodobnie więcej w nim ciekawej treści, która odpowiada na zapytanie użytkownika wyszukiwarki. Jeśli w tej treści znajdą się jeszcze mądrze wplecione słowa kluczowe, linki wewnętrzne, a do samego tekstu będzie prowadzić jakiś mocny link zewnętrzny, to taki artykuł na 100% będzie wysoko pozycjonowany, czyli polecany użytkownikom.

Do tej pory obowiązywały różne strategie. Jedni SEO mistrzowie twierdzili, że teksty publikowane na stronie czy w e-sklepie muszą mieć przynajmniej 1000 znaków ze spacjami. Inni wskazywali raczej na 1500 znaków ze spacjami. Jest praktycznie pewne, że Google podniosło poprzeczkę i w 2018 roku należy już tworzyć treści o objętości minimum 2000 znaków ze spacjami.

Rozbudowujemy istniejącą treść

Powyższa informacja jest bardzo ważna dla wszystkich właścicieli pozycjonowanych stron internetowych, w tym głównie e-sklepów. Niezbędna jest zmiana podejścia i jeszcze mocniejsze zainwestowanie w content marketing. Wiąże się z tym głównie rozbudowa istniejących już treści (w tym opisów produktów) oraz tworzenie kolejnych zgodnie z nowymi wytycznymi.

Można się domyślić, że większość tekstów publikowanych w sieci, także o charakterze stricte sprzedażowym, będzie się upodabniać do normalnych artykułów. Nawet w opisach produktów muszą zacząć pojawiać się tytuły, śródtytuły oraz inne opcje edytowania tekstu (pogrubienia, wypunktowania, akapity etc.).

Wszystko to z korzyścią dla klienta, który dzięki bardziej rozbudowanym treściom, często wspieranym poprzez inne formy content marketingu (video, infografiki), zyska o wiele większą wiedzę na temat produktu czy usługi. W dłuższej perspektywie przyniesie to też korzyści samym przedsiębiorcom, ponieważ doinformowany klient rzadziej będzie zwracać towary czy reklamować je na niezgodność z opisem.

Podsumowując: w 2018 roku przedsiębiorcy nie uciekną od dalszych inwestycji w content marketing. To wciąż najskuteczniejsze i najważniejsze narzędzie nowoczesnego SEO. Już teraz warto zacząć rozbudowywanie istniejących tekstów oraz pomyśleć nad innymi formatami treści: blogiem, artykułami sponsorowanymi, poradnikami.

Potrzebujesz pomocy przy tworzeniu bardziej rozbudowanych opisów produktów? Poznaj naszą ofertę. Przymierzasz się do uruchomienia bloga? Mamy w tym ogromne doświadczenie.

 

 

Autor wpisu: Michał Wynarski Soluma Content.