Świetny tytuł maila do akcji mailingowej – o czym pamiętać, aby go wymyślić?

Data wpisu: 09.01.2016

E-mail marketing umierał już tyle razy, że chyba powinien sczeznąć na dobre i nie straszyć nas zza światów, a jednak u progu 2016 roku ta strategia nadal ma się całkiem nieźle. Co prawda bardzo ewoluowała, ale za to w dobrą stronę i dziś wykorzystanie e-mail marketingu w swojej kampanii reklamowej naprawdę wydaje się być niezłym pomysłem.

Koszt niewielki, skuteczność łatwa do zmierzenia, a zasięg zwykle spory. Największym wyzwaniem dla e-mail marketingu jest przełamanie oporu użytkownika przed kliknięciem w wiadomość od nieznanego nadawcy. Nie da się tego rozwiązać inaczej niż tworząc świetny tytuł maila. Oto kilka zasad, którymi trzeba się kierować.

Zadbaj, aby tytuł był możliwie najbardziej aktualny

Skuteczna kampania e-mail marketingowa odpowiada wprost na bieżące potrzeby i oczekiwania grupy docelowej. Nikt przecież nie reklamuje nowego modelu nart w czerwcu czy lipcu. Dlatego tytuł e-maila dobrze jest umocować w jakimś konkretnym, aktualnym okresie. Jeśli idzie zima, a Ty masz stworzyć tytuł maila dla oferty sprzedaży opon zimowych, to będzie łatwizna.

Bywają jednak sytuacje, w których to copywriter musi znaleźć kontekst czasowy dla tworzonego przez siebie tytułu. Wówczas naprawdę dobrze sprawdzają się wszelkie wiarygodne statystyki. Pisząc np. mailing dla kancelarii windykacyjnej przyda się sprawdzić, jaki jest poziom zadłużenia Polaków w danym miesiącu. To będzie bardzo interesująca informacja dla grupy docelowej mailingu, co powinno znacznie zwiększyć współczynnik otwarć maila.

Ograniczenie czasowe jest bardzo skuteczne

To trik stary jak świat, ale nadal działa. W tytule mailingu można – choć nie trzeba – dodać zachętę w postaci nacisku czasowego. Łatwiej jest nam podjąć decyzję wiedząc, że mamy na to mało czasu. Dlatego wszelkie hasła typu: „tylko do północy”, „tylko do Wigilii”, „nocna wyprzedaż od 21 do 7 rano” są mile widziane w wielu ofertach.

Nie należy jednak z tym przesadzać. Nie każda grupa docelowa lubi podejmować spontaniczne decyzje i jest podatna na nacisk.

Personalizacja – zapamiętaj to słowo

Skracanie dystansu jest bardzo wskazane w kampaniach mailingowych, a szczególnie w tytułach wiadomości. Nie trzeba się od razu spoufalać z odbiorcą – wystarczy bezpośredni zwrot w stylu „Specjalnie dla Pana”. Dobrze będzie, gdy tytuł zostanie totalnie spersonalizowany (z imieniem i nazwiskiem odbiorcy). Są to nadal skutecznie zabiegi w dotarciu do odbiorców mailingu.

Personalizacja może iść o krok dalej, jeśli znamy upodobania czy zainteresowania odbiorcy. Wówczas w tytule wiadomości można przemycić zachętę, która z pewnością przyciągnie wzrok naszego potencjalnego klienta, np. „specjalny zestaw dla Twojego psa”.

Instynkt stadny – warto go wykorzystać

Większość z nas nie ma cech przywódczych i woli podążać za tłumem, dlatego bez większego ryzyka można to zjawisko wykorzystać podczas opracowywania tytułu maila. W jaki sposób? Bazując na zasadzie instynktu stadnego. Odwołaj się do zachowań tłumu, czyli innych Twoich klientów. Może to być chociażby: „100 najchętniej wybieranych produktów z naszego sklepu” czy „10 najpopularniejszych wyborów naszych klientów”.

Wszystkie te zasady można sprowadzić do prostego stwierdzenia: świetny tytuł maila powinien przede wszystkim budzić ciekawość odbiorców, a także doskonale odpowiadać na ich oczekiwania. Równie ważne jak dobór słów jest więc dokładne zbadanie grupy docelowej produktu czy usługi. To także należy do obowiązków copywritera i faktycznie przekłada się na ostateczną cenę przygotowania treści do mailingu. Warto o tym pamiętać.

 

 

 

Wszystkie działy